Opowiadanie inspirowane jest anime Sakamichi no Apollon!

01.09.2013

Gorąca Czekolada



Witajcie!


(Posłuchaj utworu Moanin')


            Mam przyjemność przedstawić Wam moje kolejne opowiadanie o tytule – Gorąca Czekolada! To właśnie tutaj, jesienią 2013 roku, skosztujecie nie tylko tego przepysznego napoju, ale posłuchacie też subtelnych i mocnych dźwięków jazzu, a wszystko to w otoczce pięknej i mroźnej zimy!


            Opowiadanie Gorąca Czekolada będzie skupiać się na przygodach młodego ucznia (póki co nie wybrałem jeszcze dla niego odpowiedniego imienia), który uczęszczał do jednego z prywatnych liceów w Gdańsku. Pochodzi on z bogatej rodziny, która zawsze ograniczała jego kontakt z otoczeniem ze względu na swoją "klasę". Z tego powodu wyrósł na zamkniętego w sobie chłopaka, ale to nie to jest najważniejszym powodem jego dziwnego, aspołecznego zachowania. Chłopak jednak trafia do liceum publicznego i musi zmierzyć się z nową rzeczywistością. Przez zwykły przypadek poznaje on perkusistę zespołu muzycznego, który jest zakochany w Zimie. Dwa sprzeczne charaktery zaczną ze sobą współpracować, aby przetrwać zbliżającą się, chłodną, porę roku...

             
            Trochę historii inspiracji.
            Uwaga! Stary-człowiek-opowiadający-mode-on
            Zima 2012/2013 była dla mnie smutnym okresem w życiu. Nie jakoś specjalnie trudnym, czy coś, po prostu ponurym i zimnym. Pod koniec listopada zacząłem wpadać do jednej kawiarni w Toruniu, bo miałem przerwę między zajęciami, a dodatkowym japońskim. Ponieważ nie opłacało mi się wracać do domu, przychodziłem właśnie tam, aby się trochę ogrzać.
            Musiałem wyglądać na dziwaka, ale po czasie ta myśl mi nie przeszkadza. Najważniejsze było to, że czerpałem inspirację i wpadłem na pomysł odnośnie tego opowiadania! Popijając bardzo dobrą (co ja gadam, rewelacyjną) gorącą czekoladę, myślałem intensywnie nad fabułą. Od tamtego czasu trochę ją udoskonaliłem. No i w tym roku również zamierzam odwiedzać tę kawiarnię, a może nawet szukać tam pomysłów na kolejne rozdziały?
            No cóż, najważniejsze jest to, że będę pił ciepłą czekoladę, oglądając śnieg za oknem.
            Aaaaaaach… <3
            A! No i mam mały cel, aby nauczyć się tworzyć własną gorąca czekoladę! Wiem, wiem, pewnie zrobienie takiego napoju jest banalnie proste, ale mówimy o osobie, która przypala wodę w garnku!
           
            Wierzę jednak, że Gorąca Czekolada będzie dla Was przyjemnym opowiadaniem, a ja sam oddam smak i zapach tego przyjemnego napoju.
            Przygotowałem dziesięć powodów dla których warto przeczytać Gorącą Czekoladę!


            Oto one!



            10. Wyścigi na skuterach śnieżnych!
            Nie jestem jednak pewien czy w okolicach Gdańska tego typu zawody mogą mieć miejsce, ale odrobina wyobraźni i miejsce się znajdzie! Poza tym samochody już były (Rai), motor zimą to niewykonalna sprawa, a poza tym był już właściciel motoru w moich opowiadaniach (Tomek). Skuter śnieżny...? Inna bajka!



            09. Jazz!
            Tak jest, moi Drodzy! Jazz! Jeden z najciekawszych i wyróżniających się stylów muzycznych. Myślę, że podkręci całość opowiadania… Wystarczy, że klikniecie pasek muzyki u góry bloga, aby zapoznać się z jednym z kawałków - Moanin'



            08. Epizod z Bazylim!
            Zastanawiacie się co takiego może robić ten złotooki chłopak w Gdańsku? Knuje kolejną intrygę? Być może… Punkt ten powinien zainteresować osoby, które przeczytały Brakujący Element!



            07. Psie zaprzęgi!
            Według mnie jeden z najciekawszych sportów zimowych, oczywiście pod warunkiem, że psy są dobrze traktowane i odpowiednio wytrenowane. No i zgraja psów mówi sama za siebie! Hau, hau!



            06. Zespół muzyczny!
            Perkusista, wokal, pianino, gitara, bas... Kilka osób będzie tworzyło szkolny zespół muzyczny, który daje czadu na scenie!



            05. Sceny intymne…!
            Oj, tak! Bo w końcu jak inaczej się ogrzać w trakcie zimy?



            04. Miłosny trójkąt!
            Tego jeszcze nie przedstawiałem w moich opowiadaniach. Poważny problem miłosny w postaci klasycznego „trójkąta”.



            03. Perkusista, któremu tak zależy na spotkaniu, że włazi przez balkon!
            Tak. Ten bohater będzie bardzo zaangażowany w swoje uczucie do innej osoby… ;)



            02. Protagonista-hipochondryk!
            Tak, ten chłopak będzie się bał wszelkich chorób i zarazków, dostarczając Wam wielu komicznych sytuacji. Będzie strasznie podobny do znanego Wam z opowiadania Pierre i Raimundo - Mikołaja!



            01. Pocałunki o smaku czekolady!
            Ach… przygotujcie się też na porządną i ciepłą dawkę romantyzmu! Celem tego opowiadania jest wprowadzenie Was w ciepły i miły klimat Świąt Bożego Narodzenia! Mam nadzieję, że mi się uda… ;)





            Mam nadzieję, że tych kilka powodów przekonało Was do opowiadania!
           
Zaczynamy 8 listopada 2013 roku!

            Do poczytania!

39 komentarzy:

  1. szczerze już nie mogę się doczekać tego opowiadania. po pierwsze uwielbiam gorącą czekoladę (koniecznie z bitą śmietaną), po drugie jesteś moim ulubionym autorem opowiadań i po trzecie jazz (to chyba mówi samo za siebie). z niecierpliwością czekam na pierwsze rozdziały ^_^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Mam nadzieję, że Gorąca Czekolada także przypadnie Ci do gustu! :D

      Usuń
  2. Hehe :>
    Nie ma szans abym tego nie czytała!
    W sumie wszytko co piszesz jest świetne. Oczywiście nie jest idealne, aby to od razu wydać, ale same pomysły są ciekawe. No i KOCHAM kiedy łączysz ze sobą opowiadania poprzez bohaterów. Normalnie ♥
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, no tak, wiem, idealnie nie jest, ale się staram! :)
      Mam nadzieję, że Gorąca Czekolada będzie wystarczająco dobra! :D

      Usuń
  3. Oczywiście że będę czytać :D Hehe Można powiedzieć że zaczynasz je prawie w moje urodziny, bo mam 4 listopada XD Weny życzę :D

    szylek :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czuj się jakby pierwszy rozdział był prezentem urodzinowym dla Ciebie, ode mnie! :D

      Usuń
    2. O jejku! Tak bardzo dziękuję <3 <3 Teraz będę czekać na ten rozdział jeszcze bardziej niecierpliwie XD

      szylek :D

      Usuń
  4. Jak chcesz jakieś dobre licem w tamtych okolicach, to wybierz to z Międzynarodową maturą - jest się do niego dostać najtrudniej w całej polsce, no i jest 'akademik' dla uczących się tam :D. Matura międzynarodowa róźni się od polskiej większą rozpoznawalnością i przedmiotami. Można tam robić przedmioty takie jak Ekonomia, Psychologia (sama je robiłam), rozszerzona matma, fizyka chemia biologia - z eksperymentami typu zrzucanie zamrożonego z ciekłym azocie kurczaka z dachu i zauważenie, ze odbija się jak kauczuk itp. Jest też język japoński. Jeżeli cię to zainteresowało, odwiedź stronę IBO (International Baccalaureate) - po Drugiej Stronie wiem, że znasz anglika ;-). Zdanie tej matury otwiera drogę do każdego uniwersytetu na świecie, dlatego dla bodatych dzieciaków jest idealna!
    Pozdro, nie mogę się doczekać następnego opowiadania ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie przesadzajmy, nie tylko III LO w Gdyni czy gdańska Topolówka (oba z międzynarodową maturą) to dobre licea w Trójmieście, spokojnie można znaleźć coś jeszcze.

      Usuń
    2. Prawdę mówiąc nie wiem jakie są szkoły licealne w Gdańsku, ale zapewne, tak jak w przypadku i na potrzeby Brakującego Elementu, stworzę jakieś inne liceum! :D
      Dziękuję za Wasze uwagi, postaram się włączyć do opowiadania te licea, aby urzeczywistnić fabułę! :)
      Dzięki!

      Usuń
  5. Szczerze powiem że kiedy przedstawiłeś sam pomysł na to opowiadanie nie było to dla mnie takie.. hmm... emocjonujące? no chodzi mi o to że spokojnie czekałam na to a, że będzie takie opowiadanie często wypadało mi z głowy. znaczy cieszyłam się jak na każde Twoje opowiadanie ale to nie było takie mocne jak np. z Wilczym gryzem czy teraz Złotym trybikiem. Jednak po przeczytaniu tego wstępu ... to tak bardzo pasuje jesień/zima , czekolada i jazz .. przez tą kompatybilność nabrałam takiej ochoty na czytanie tego że spokojnie w miejscu nie mogę usiedzieć :D nie wiem jak ja wytrzymam przez te 66 dni >.< w każdym razie życzę weny i powodzenia z tą czekoladą!
    Pozdrawiam, Ritsu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jeszcze zapomniałam o jednym,
      z jakiego anime jest postać z głównego obrazka GCz ? Widziałam przypinkę z nim i chciałam ją kupić po czym sobie uświadomiłam, że nie wszyscy będą to kojarzyć z Twoim opowiadaniem tylko z anime z którego to jest, a trochę głupio nie znać nawet tytułu :xx

      Usuń
    2. O nagłówek chodzi, tak? Jeśli się nie mylę, to Lelouch Lamperouge z "Code Geass: Lelouch of the Rebellion". Tak przynajmniej twierdzi wujek Google.

      Usuń
    3. Em tak zapomniałam słowa.. :D
      Oglądałam całe code geass i nigdy bym nie pomyślała że to on :o Aczkolwiek fan arty są różne więc możliwe, tak jak teraz patrze to może i trochę podobny.. no w każdym razie dziękuję za odpowiedź!

      Usuń
    4. Dziękuję!
      Ha, ha! Prawdę mówiąc, nie wiedziałem kim jest postać z nagłówka. Musiałem znaleźć to przypadkiem w Internecie.

      Usuń
  6. Taaak! Wreszcie się doczekałam! To opowiadanie zapowiadało się świetnie od samego początku i wyczekiwałam go od pierwszych zapowiedzi (swoją drogą, ten nagłówek jest śliczny. Uwielbiam go!). Teraz pozostaje tylko czekać na pierwszy rozdział.

    A tak na marginesie, z ciekawości, czy Autorowi podobało się anime „Sakamichi no Apollon”? Bo coś mi się wydaje, że zdecydowanie tak ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mylisz się! Sakamichi no Apollon to jedno z najlepszych anime jakie oglądałem! Historia mnie urzekła, ale poza wyglądem postaci i jazz'em nie będzie podobieństw. A przynajmniej mam nadzieję, że ich uniknę!
      Gorąca Czekolada będzie bardziej w stylu Pierre'a i Raimunda :)

      Usuń
    2. Oh, no to tym bardziej nie mogę się doczekać *idzie wypatrywać nadejścia zimy, chyba po raz pierwszy w życiu, odkąd za stara jest na sanki*! PiR kocham (Leooon...!) i coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że "Gorąca czekolada" też zajmie szczególne miejsce w moim sercu ;)
      Pozostaje mi tylko życzyć dużo weny, natchnienia i... "inspiracji praktycznej". Nic tak człowieka nie zachęca do pisania romansów, jak trochę romantyzmu we własnym życiu, prawda?

      Usuń
  7. O.MÓJ.BOŻE. Ten jazz... Jestem w niebie!
    Kocham ten rodzaj muzyki, a "Moanin" Art'a Blakley'a wielbię, naprawdę wielbię.
    Chyba znalazłam idealne opowiadanie na tę jesień. Nie mogę się doczekać, orgazmuję już samym szablonem i muzyką. c":

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ha! Cieszę się, że tak wyczekujesz GCZ! :D Moanin' jest jednym z moich ulubionych utworów jazz'owych, ale na pewno pojawią się jeszcze inne! :)

      Usuń
  8. Do tego chlopaka pasuje mi imię Adaaaam <3 .. Nie wiem dlaczego ;p
    Nie mogę się już doczekać tego listopada! Ale zaraz mrugne okiem i już będą kolejne wakacje ;p Chociaż w tym roku nie będę mógl tak często siedzieć przed komputerem, bo egzaminy to postaram się korzystać z najmniejszej okazji i wejść i nadrobić wszystkie zaleglości, które mi się uzbierają ;p .. No cóż.. Teraz tylko czekać i życzyć weny!



    Damiann

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Mam nadzieję, że GCZ Ci się spodoba, a egzaminy pójdą łatwo :)

      Usuń
  9. O mamo, rozpływam się niczym czekolada w ustach :P Bardziej po urlopie mnie mógłbyś mnie uszczęśliwić. Ja to opowiadanie już kocham za:
    - czekoladę <3
    - głównego bohatera, który ma przypominać Mikołaja (aaaaaaaaaaaa!!!!!, yes, yes yes :)
    - za romans, sorki, ale jesienią pod ciepłym kocykiem i herbatką z cytrynką nie ma nic lepszego, a do tego trójkącik, czekoladowe pocałunki i much more (shoot me, please :P )
    - jazz, a pewno w końcu mamy tu słynny Ladies’ Jazz Festival
    - zapewne za całą resztę.
    A może tak Jakub? Pełno ich, wiem, za bardzo popularne, ale przy tym bardzo takie... miękkie i rozczulające...
    Weny, weny i jeszcze raz weny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah! Cieszę się, że tak ekscytujesz się Gorącą Czekoladą! Mam nadzieję, że nawet przerośnie Twoje oczekiwania! :D

      Usuń
  10. Drogi Autorze, jestem wprost wniebowzięta i nawet bez wypisania wszystkich 10 powodów powyżej przeczytałabym każdy z rozdziałów tego opowiadania, bo został wymyślony i spisany przez Ciebie. Nie zawiodłam się na żadnym pisanym wcześniej Twoim opowiadaniu i mam 100% pewności, że to będzie równie fantastyczne co poprzednie :) Ale słodze dzisiaj :D
    Poważnie i całkowicie szczerze nie mogę się wprost doczekać rozpoczęcia tego opowiadania.
    Pozdrawiam i życzę weny :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo! Mam nadzieję, że Gorąca Czekolada podobać Ci się będzie jak inne opowiadania! :)

      Usuń
  11. Już się nie mogę doczekać! :D

    A moje propozycje imienia to Edwin albo Miron.
    Jakoś tak oba mi pasują do tego bohatera. I są raczej mało spotykane, a widać Autorze, że Ty takie imiona lubisz. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię te imiona, a Miron miał być już w 3SS! Hah, no sam jeszcze nie wiem! :D

      Usuń
  12. Muszę się przyznać, że z początku nie miałem żadnego zdania o tym opowiadaniu, raczej było mi obojętne. Tym bardziej, że choć nie zawsze mi się to udaje (tym bardziej ostatnimi czasy), to jednak próbuję pozytywnie podchodzić do życia; jazzu nigdy raczej dobrowolnie nie słuchałem; zimy od zawsze nienawidzę, więc wydawałoby się, że nie podejdę pozytywnie do tego tekstu. A jednak! Ta zapowiedź tak bardzo mnie nakręciła, że z wielką chęcią, gdybym oczywiście mógł, już czytałbym opowiadanie od prologu do epilogu, bez żadnej przerwy! :D Naprawdę, nie mogę się doczekać.
    Autorze, ratujesz zbliżającą się zimę!
    Pozdrawiam i nie będę kłamał, że czekam z cierpliwością na opowiadanie, bo ciekawość bardzo mnie rozpiera!
    P.S. Oczekuję od Ciebie w tym opowiadaniu trochę perwersyjności ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Gorąca Czekolada spodoba Ci się jeszcze bardziej! Jeżeli uratuję zimę, będę czuł się spełniony, ha, ha! :D
      Co do P.S. Nie wiem czy perwersyjności będzie tak dużo. To raczej pasuje do Leona. Tutaj będzie romantyyyyycznieeee... :D

      Usuń
  13. Teraz to już na pewno nie będę mogła się doczekać listopada :D
    Połączenie czekolady, zimy i tej muzyki to naprawdę coś. I choć nie słucham namiętnie tego gatunku, po tym opowiadaniu chyba zacznę, kto wie, kto wie :P
    Teraz muszę tylko poczynić odpowiednie przygotowania (czyli poczekać aż odeślą mi laptopa z naprawy, zapisać stronę w ulubionych, wybrać najfajniejszy kocyk, jaki znajdę w domu, wykupić zapas gorącej czekolady - i pianek, w końcu trzeba ich w końcu spróbować - i czekać z niecierpliwością aż ten listopadowy dzień nadejdzie)
    No nic. Pozostało mi tylko życzyć wena, w wymyślaniu odpowiednich do charakteru imion, dużych ilości śniegu za oknem, gdy bohaterowie będą sam na sam, w końcu trzeba się będzie jakoś ogrzać, i oczywiście najlepszej pod słońcem gorącej czekolady :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Absolutnie nie mogę się doczekać tego opowiadania! Już od jakiegoś czasu śledzę Twoje opowiadania, ale jak dotąd nie ujawniłam swojej obecności. Postaram się to zmienić ;)
    Połączenie jazzu, śniegu i cudownej gorącej czekolady brzmi po prostu idealnie. I jeszcze Gdańsk! Tak blisko mnie :D
    Życzę duuużo weny, na pewno się przyda ^^

    OdpowiedzUsuń
  15. Ha, mam urodziny 7 listopada! Zaczynam kochać ten miesiąc, mimo chłodu, który ze sobą niesie. Naprawdę nie mogę się doczekać! Jestem ciekawa co te opowiadanie wniesie w moje życie (a żebyś wiedział, zmieniam się z każdym Twoim słowem). No i Bazyli... Mrr. :>

    ~ Kira

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że przyjmiesz pierwszy rozdziało jako miły prezent urodzinowy! :)
      Mam nadzieję, że Gorąca Czekolada wniesie do Twojego życia uśmiech! :D

      Usuń
  16. Ooo tym razem zacznę czytac od razu jak sie pojawi heheh :) Już się nie mogę doczekac :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ojej, ojej,
    już się nie mogę doczekać Gorącej Czekolady... C: Zapowiada się świetnie, romantycznie i jeśli jest to opowiadanie w stylu PiR - będę w siódmym niebie! :) Autorze, zapowiada się ciepła zima dzięki Tobie.... :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jedno jest pewne samym tytułem wciągnołeś mnie dddddo osob czekajacych na to opko tak wiec zeby nie za duzo pisac CZEKAM:-D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wiem czy przeczytasz ten komentarz, ale chcialabym Ci bardzo podziekowac :). Dziekuje, ze tworzysz. Przeczytalam wszystkie twoje historie i powiem Ci ze to jest niesamowite co robisz z czytelnikami.. Wzbudziles we mnie tyle uczuc: radosc, zlosc, smutek, rozpacz, szczescie. Przezywalam z bohaterami wszystkie chwile. Pamietam,ze przygode z twoimi opowiadaniami zaczelam w lipcu tamtego roku. Znalazlam go przez przypadek i jestem z tego faktu zachwycona. Pierwsza historia bo PiR - zauroczylam sie w niej. Dzis do niej powrocilam i znow przezylam te chwile (chcialam skomentowac pod epilogiem do PiR, ale nie mozna dodawac komentarzy z anonimka :c)
    Co do opowiadania Goraca Czekolada powiem jedno rewelacja. Idealna na zimne wieczory. Historia ta ma swoj klimat, nastroj ktorego nie mozna znalezc nigdzie indziej. Jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam <3
    ~ p

    OdpowiedzUsuń
  20. Hej, podziwiam twoje opowiadania, bo masz świetny styl pisania- niesamowicie wciąga, a postacie są wyraziste i łatwo można się z nimi identyfikować :). Podobają mi się również nietuzinkowe imiona, bo sama takie mam ;).

    Mam pytanie: która kawiarnia w Toruniu ma taką dobrą czekoladę, że zainspirowała cię do pisania???

    Hellen

    OdpowiedzUsuń